Wojna między USA a Iranem, która po ponad czterech miesiącach miała zmierzać ku zakończeniu, ponownie weszła w fazę eskalacji. Podpisane 17 czerwca memorandum islamabadzkie okazało się jedynie krótkotrwałym rozejmem – różnice w interpretacji zapisów, zwłaszcza dotyczących kontroli nad Cieśniną Ormuz, doprowadziły do jego załamania. W efekcie USA wznowiły działania militarne i blokadę morską, a napięcia ponownie wzrosły.
Początkowa reakcja rynku na rozejm była wyraźna – ceny ropy Brent spadły z poziomów bliskich 100 dolarów do około 77 dolarów za baryłkę. Jednak w obliczu ponownej eskalacji oraz utrzymującej się niepewności, szybki powrót do stabilizacji pozostaje mało prawdopodobny. Eksperci wskazują, że pełne wznowienie wydobycia i transportu przez cieśninę może potrwać miesiące.
Konflikt na Bliskim Wschodzie wraz z długotrwałym brakiem rosyjskich paliw kopalnych wywołał w Europie szok energetyczny i przyspieszenie inflacji. Europejski Bank Centralny zareagował na to podwyżką stóp procentowych z poziomu 2% do 2,25%.

Amerykańskie akcje po dwóch mocnych miesiącach w czerwcu złapały oddech. Indeks S&P 500 spadł w dolarach o 1,1%, ale ogólnie ma za sobą jeden z najlepszych kwartałów ostatnich lat. Za czerwcowym spadkiem stały głównie firmy technologiczne i półprzewodnikowe, którym zaszkodziły wątpliwości co do zwrotu z inwestycji w sztuczną inteligencję oraz słabszy popyt na smartfony.
Wyniki naszych klientów w czerwcu poprawiło też umocnienie dolara amerykańskiego, który zyskał wobec euro około 2%. Finax, w swoich standardowych portfelach, nie zabezpiecza amerykańskich akcji przed ryzykiem walutowym, dlatego umacniający się dolar podnosi wyniki klientów. Z kolei, gdy dolar słabnie, nasi klienci zarabiają mniej.
Indeks małych amerykańskich firm Russell 2000 wzrósł o 3,6%. Inwestorzy zaczęli bardziej interesować się firmami nastawionymi na krajową gospodarkę niż dużymi gigantami technologicznymi.

Dobrze radziła sobie także Europa. Indeks dużych europejskich spółek Stoxx 600 rośnie już trzeci miesiąc z rzędu i wielokrotnie osiągał historyczne maksima, zamykając tym samym najmocniejszy kwartał od ponad pięciu lat. Pomogły mu w czerwcu entuzjazm wokół sztucznej inteligencji oraz chwilowe uspokojenie sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Czerwiec przyniósł także największą ofertę publiczną akcji w historii. Spółka SpaceX 12 czerwca zadebiutowała na giełdzie Nasdaq z ceną akcji 135 dolarów. Od inwestorów pozyskała około 75 miliardów dolarów, a Elon Musk dzięki temu został pierwszym bilionerem na świecie.
Już pierwszego dnia notowań akcje skoczyły o 19%, a wartość firmy przekroczyła 2 biliony dolarów, mimo że SpaceX wciąż przynosi straty. Później jednak zdążyły spaść od szczytu o niemal jedną piątą. Ryzyko związane z tą firmą w naszych portfelach pozostaje zerowe, ponieważ SpaceX na razie nie spełnia warunku rentowności potrzebnego do wejścia do indeksu S&P 500, na który mamy ekspozycję w naszych portfelach.
Na koniec jeszcze jedna ciekawostka: w czerwcu w Ameryce Północnej rozpoczęły się mistrzostwa świata w piłce nożnej. Według badania FIFA turniej ma przynieść światowej gospodarce niemal 41 miliardów dolarów (mniej więcej połowę rocznego PKB Panamy).
Spośród ETF-ów w naszych portfelach najbardziej zyskał fundusz śledzący akcje małych amerykańskich spółek (Russell 2000), ze wzrostem o 5,9%. Najwięcej z kolei stracił fundusz skupiony na małych europejskich spółkach (MSCI Europe Small), dokładnie 2,8%.
Spośród naszych strategii w euro czerwiec miał najkorzystniejszy wpływ na portfel 100% akcji, który wzrósł o 1,7%. Najmniej zyskał portfel 100% obligacji, bo 0,4%.

Z kolei, w przypadku strategii w polskim złotym, największy zwrot przyniosły warianty z przewagą polskich obligacji skarbowych, które za ostatni miesiąc zanotowały 1,2% wzrostu. Najgorzej poradziła sobie strategia 100% akcyjna, ze stratą -0,4%.
W lipcu będziemy obserwować, czy w dalszym ciągu wojna na Bliskim Wschodzie będzie eskalować. Jednocześnie rozpocznie się sezon wyników firm za drugi kwartał, który pokaże, w jakim stopniu wysokie ceny energii i wiosenne napięcia geopolityczne wpłynęły na zyski firm. Ciekawe będzie też śledzenie przygotowań do wejścia na giełdę kolejnych dużych firm AI, takich jak OpenAI czy Anthropic po udanym debiucie SpaceX.
Czerwcowe wydarzenia znów przypomniały nam kilka ważnych rzeczy:
- Na nieoczekiwane wahania i szoki najlepiej działa cierpliwość oraz trzymanie się założonego planu inwestycyjnego.
- Czasem na prowadzenie wychodzą rynki lub sektory, które wcześniej pozostawały w tyle (obecnie są to m.in. akcje małych amerykańskich spółek). Dywersyfikacja pozwala z tego korzystać.
- Inwestując w pojedyncze akcje, stawiamy wszystko na jedną kartę. Z kolei inwestowanie w ETF-y pozwala korzystać z potencjału wielu spółek przy jednocześnie niższym poziomie ryzyka.